Co z zakolami?

Niestety, trzeba pogodzić się z brutalną prawdą – prędzej, czy później większość mężczyzn spotka łysienie typu męskiego. Dlaczego tak się dzieje i jak panowie najczęściej radzą sobie z coraz to wyższym czołem?

Za wszystko odpowiadają hormony męskie, których nadmiar przekształca się w szkodliwe DTH, które uszkadza włosy oraz powoduje zmniejszanie się cebulek. Nic z tym nie da się zrobić. Oczywiście istnieją zabiegi takie jak mezoterapia oferowana w salonach urody w Warszawie (https://swiaturody.com/warszawa,kosmetyczka,9.html) lub łykanie drogich suplementów diety i wcieranie różnorodnych maści. Te wszystkie sposoby w pewnym stopniu są skuteczne, jednak jest to tylko odwlekanie wyroku w czasie. Jeżeli mamy skłonności do łysienia to nie ważne jak drogich szamponów, kosmetyków używamy i jak drogim zabiegom się poddajemy, to i tak stracimy czuprynę.

Jeżeli ktoś ma włosy odporne na szkodliwy testosteron to może myć głowę mydłem albo szamponem Pollena za 3 złote i nadal będzie kuł w oczy innym swoją bujną fryzurą.
Jak panowie radzą sobie z wypadającymi włosami? Jeżeli linia włosów zaczyna się cofać lub pojawiają się zakola – najlepszym wyjściem jest zrobienie sobie krótkiej fryzury. Prz krótkich włosach zakola nie rzucają się tak w oczy. Błędem jest zapuszczanie włosów i ich zaczesywanie. Wtedy wygląda to po prostu śmiesznie, zwłaszcza kiedy ktoś próbuje ukryć naprawdę duże ubytki. Na rynku jest mnóstwo preparatów o „cudownym” działaniu, jednak większość z nich opiera się na działaniu: „Przestajesz używać – znów łysiejesz”. Oczywiście, wielu panów może brać taki preparat do końca życia, jednak czy to ma sens?

Fryzjerzy z warszawskich salonów bardzo często przyjmują panów, którzy łysieją na czubku głowy, dlatego też życzą sobie, aby ścinać tylko boki i tył, a górę pozostawić w celu zasłaniania ubytków. Jednak mężczyzna to mężczyzna – powinien być „mobilny” i w miarę możliwości transparentny, oczywiście nie we wszystkich aspektach. W takiej sytuacji, jeżeli ktoś starannie ukrywa łysinę pod włosami to co wtedy? Nie będzie mógł wyjść na wiatr? A jeżeli ktoś go przysłowiowo „poczochra”? Ma chodzić ostrożnie jakby miał postawione jajko na głowie? Trzeba znaleźć odpowiedni kompromis. Jeżeli włosy są osłabione, to ważna jest odpowiednia dieta bogata w cynk i wapń. Dobrze jest również używać szamponów z kofeiną. Można również pić herbatę z pokrzywy i skrzypu i odpowiednio się suplementować. To oczywiście nie sprawi, że łysina zarośnie, jednak odwlecze to nieco „dzień sądu”. Jeżeli jednak mamy stuprocentową pewność, że to już nic nie da, to nie warto tracić pieniędzy. Lepiej zainwestować to sport lub inne zabiegi w salonach urody, a głowę po prostu ogolić.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>